12/03/2011

p348 ks KAZIMIERZ SZYMURSKI (0MI)

 100_01191 - Copie.JPG                   

Ksiądz Pułkownik

 

Ksiądz Pułkownik Kazimierz Szymurski O.M.I. osierocił Polonię Leodyjską.

We wtorek 22 lutego 2011, w wieku 95 lat, wrócił na stałe do Pana.

Był seniorem  Polskiej Misji Katolickiej w Belgii, gdzie rozpoczął swą pracę duszpasterską już w 1946 r.

W czwartek 24 lutego o 18-tej odbył się wieczór modlitewny w Funerarium Derwa przy szpitalu Sw ;Józefa w obecności księży Leodyjskiej Misji Katolickiej oraz licznej rzeszy tutejszej Polonii. Modlitwy prowadzone były przez księży Stanisława Hellera i Władysława Laskowskiego. Ksiądz ukraiński Piotr Kostiuk odprawił modły i pieśni w pięknym języku starocerkiewnym a ksiądz węgierski Dobai wygłosił krótkie przemówienie w języku francuskim.

Nazajutrz, w piątek 25 lutego o godz.10-tej została odprawiona liturgia pogrzebowa w kościele St.Servais. Kościół był wypełniony przez Polonię i licznymi przyjaciółmi zmarłego.

Był obecny Pan Piotr Wojtczak, ambasador tytularny, Kierownik Wydziału Konsularnego  Ambasady RP oraz rodzina ks.Szymurskiego z Polski.

 

web.jpg

W obecności dwudziestu kilku księży, w tym także i z Polski, mszę żałobną odprawił ks.Rektor Ryszard Sztylka a homilię wygłosił przełożony na Francję i Beneluks Ks.Superior Zbigniew Opyt z Charleroi. Wśród księży, był także obecny Ks.Piotr Pożoga z Ressaix, który obsługuje m.in. parafie Carnières i Chapelle-lez-Herlaimont, gdzie Ks.Szymurski rozpoczynał swą pracę duszpasterską w Belgii w latach 40-tych. Chór Moniuszko, pod batutą Ks Stanisława Hellera upiększył mszę żałobną doborem pieśni okolicznościowych.

Ks.Kanonik, dziekan kościoła St.Martin, odczytał także list od biskupa Liège Aloïsa Justen’a.

Podczas mszy żałobnej, wartę obok zmarłego pełnił z pocztem sztandarowym SPK Liège Pan Jerzy Buczek.

Pod koniec mszy, Pani Helena Lemmens-Wocheń, prezeska Seniorów KSMP Liège, wygłosiła przemówienie w języku francuskim a Pan Włodzimierz Bryndza, prezes SPK Liège, pożegnał w języku polskim Ks.Pułkownika Kazimierza Szymurskiego, zasłużonego seniora tutejszego koła Kombatantów.

 

Po mszy, konwój żałobny wyruszył do Francji, do Vaudricourt gdzie, po odprawieniu ostatniej liturgii żałobnej, Ks.Kazimierz Szymurski został pochowany na cmentarzu w kwaterze Księży Oblatów O.M.I.

                    

 

                                                                                                                Leodyjczyk

album :

http://gallery.me.com/paul.bryndza#100765

PRZEMÓWIENIE  WYGŁOSZONE  PODCZAS  MSZY  POGRZEBOWEJ

 

PRZEW.  OJCA  PUŁKOWNIKA  KAZIMIERZA  SZYMURSKIEGO  O.M.I.

 

dnia  25/02/2011 r.   o  godz.10:00 – tej    W  KOŚCIELE  SAINT-SERVAIS  W  LIEGE

 

 

     We wtorek 22 lutego b.r. odszedł od nas ukochany nasz Ojciec Pułkownik, Kazimierz Szymurski O.M.I., zasłużony senior koła Stowarzyszenia Polskich Kombatantów tutejszego okręgu, który od ponad pół wieku działał jako duszpasterz na terenie Liège i okolicy wśród tutejszej Polonii. Był powszechnie lubiany, doceniany i szanowany za swoją przedsiębiorczość, zaradność, za swoj niezwykły zmysł organizacyjny jak i całkowite oddanie się Bogu i sprawy polskiej.

 

Osobiście, mogę się poszczycić faktem, że jestem jednym z niewielu, którzy znają Ojca Kazimierza niemal że od samego początku jego przyjazdu do Belgii. Było to, o ile dobrze pamiętam, już pod koniec lat 40-tych. Ojciec Kazimierz Szymurski przyjechał z Anglii do Lowanium, ażeby tam studiować na uniwersytecie Naukę Społeczną Kościoła. Równocześnie był zatrudniony przez ówczesnego Ojca Rektora Karola Kubsza, jako sekretarz w Polskiej Misji Katolickiej w Brukseli, gdzie zajmował się sprawami polskimi, które wymagały znajomości języka angielskiego. Z tamtąd wysłano go do St.Vaast, koło La Louvière w okręgu Centre, aby zastąpił ks.Partykę, który wyjeżdżał do Kanady.

     W St.Vaast  i okolicy, wśród tamtejszej Polonii, rozpoczął już wtedy swą pracę duszpasterską na terenie Belgii. I tam, w miejscowości Carnières miałem okazję po raz pierwszy spotkać się z nim podczas Świąt Bożego Narodzenia, z okazji Gwiazdki organizowanej przez tamtejszą Polonię. Miałem wtedy jedenaście lat i uczęszczałem do miejscowej tak zw. sobotniej polskiej szkółki prowadzonej przez dobrze znanego Leodyjskiej Polonii Pana Władysława Wojciechowskiego. Wtedy Ojciec Szymurski przyjeżdżał co tydzień do miejscowości Chapelle-lez-Herlaimont, gdzie mieszkałem i udzielał lekcje religii dzieciom polskim z okolicy, między innymi i mnie.

     W 1951, Ojciec wyjechał na prośbę O.Rektora do Liège a w dwa lata później, razem z Ojcem Marcelim Stopą, przyjechali do Pana Władysława Wojciechowskiego, aby namówić go do współpracy społeczno-kulturalnej wśród Polonii Leodyjskiej. Pan Wojciechowski przyjął propozycję z wielkim entuzjazmem. W cztery lata później ja także, dzięki pomocy Pana Wojciechowskiego, przyjechałem do Liège aby rozpocząć swe studia na uniwersytecie. Wstąpiłem wtedy do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej, nad którym w krótce O.Szymurski przejął patronat po O.Stopie.

     Nie szczędząc czasu, pracy i pieniędzy, O.Szymurski stał się propagatorem zakładania zespołów KSMP także w innych prowincjach belgijskich. Później, mianowany dyrektorem KSMP na całą Belgię organizuje w 1960 w Liège, w miejscu jego powstania, pierwszy festiwal KSMP. Sala na tysiąc osób ‘’Pałacu Kongresowego’’była przepełniona a sukces niebywały.

    

 

 

O.Kazimierz takżę opiekował się w Liège zespołem ‘’Polska Wiosna’’ Był całkowicie oddany młodzieży, polskiej szkole oraz nowo stworzonej sekcji Seniorów KSMP. Organizował rożne wycieczki zagraniczne dla młodzieży, między innymi do byłej Jugosławii i do Anglii. Opiekował się także chórem Polskiej Misji Katolickiej. Dzisiaj opiekę nad chórem, zwanym obecnie ‘’Chór Moniuszko’’ jak i pracę duszpasterską przejął , także  całkiem oddany sprawie polskiej, nasz drogi O.Stanisław Heller.

     Podczas Drugiej Wojny Światowej, po otrzymaniu święceń kapłanskich 12 czerwca 1941 w Irlandii, O.Szymurski wyjeżdża do Londynu a następnie do Szkocji, skąd w kwietniu 1942 zostaje powołany na kapelana lotnictwa w Blackpool w Anglii, następnie w Ingham koło Lincoln z przydziałem do Dywizjonu Bombowego 300 ‘’Ziemi Mazowieckiej’’. Dywizjon ten był najstarszym dywizjonem bombowym i wyznaczony wyłącznie do lotów nocnych o charakterze strategicznym, to zn. do bombardowania okręgów przemysłowych wroga. Następnie przydzielono go do Dywizjonu 304 ‘’Ziemi Śląskiej’’.

     Któregoś dnia, rozmawiając z ojcem Szymurskim, opowiedział mi ciekawą anekdotę. Będac kapelanem lotników polskich, był bardzo zżyty z nimi, pocieszał ich i dodawał im nieraz otuchy w chwilach przygnębienia. Jeden z nich na to, ‘’Ojcu łatwo tak mówić, ale to my za każdym razem kiedy lecimy w misję nad Niemcy narażamy się i liczymy się z tym, że z lotu możemy nie wrócić’’. Na co O.Kazimierz, mając wtedy dwadzieścia kilka lat i będąc mniej więcej w tym samym wieku co oni, odpowiedział : ‘’No to dobrze, jak dostaniecie następną misję lotu nad Niemcy, to zabierzcie mnie ze sobą‘’. I tak zrobili. Po dokonaniu lotu – o ile dobrze pamiętam, było to bombardowanie Berlina – bombowiec z całą załogą szczęśliwie wrócił do bazy. Wtedy, lotnicy załogi mieli O.Kazimierzowi powiedzieć : ‘’Teraz, Ojcze, to już jesteście jednym z nas. Wasza obecność na pokładzie ochroniła nas przed nieszczęściem ’’. Od tego czasu, O.Kazimierz zyskał na popularności i był powszechnie szanowany za swoją odwagę.

     Do samego końca Ojciec był kapelanem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów koła Liège oraz Stowarzyszenia Polskich Lotników w Belgii.

     Poza Odznaczeniem Bojowym, O.Pułkownik Kazimierz Szymurski był także odznaczony Orderem Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Złotą Odznaką Lotnictwa oraz Złotymi Odznakami SPK.

     Żegnaj Drogi Ojcze Pułkowniku, żegnaj Kolego Kombatancie, żegnaj Kochany nasz Duszpasterzu ! Niech Cię Pan Bóg zechce przyjąć do grona swoich wybranych !

 

     Cześć Twojej pamięci !

web 2.jpg

 

 

 

                                                                                    Włodzimierz Bryndza

Prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów,

                                                                                            koło Liège    

 Please accept my condolences on the death of Fr. Szymurski.

I found an interesting news article about Fr Szymurski's ordination in Ireland:

http://news.google.com/newspapers?id=Y6dNAAAAIBAJ&sji...

 

 

 

 

16:57 Écrit par LES POLONAIS DU CENTRE | Lien permanent | Commentaires (3) |  Facebook |

Commentaires

Please accept my condolences on the death of Fr. Szymurski.

I found an interesting news article about Fr Szymurski's ordination in Ireland:

http://news.google.com/newspapers?id=Y6dNAAAAIBAJ&sjid=VkMDAAAAIBAJ&pg=4858,3749935&dq=szymurski&hl=en

Écrit par : Jrena | 15/03/2011

Répondre à ce commentaire

Jestem bardzo wzruszona przeczytaniem tego artykulu.
Najszczersze kondolencje skladam wszystkim ktorym oblat Kazimierz byl bliski i znany.

Je suis tres desolee.
Mes condoleances,

Malgosia Szymurska

Écrit par : Malgorzata Szymurska | 21/03/2011

Répondre à ce commentaire

Moj contakt mailowy jest:
mparosa@gmail.com

Jesli ktos chcialby sie ze mna skontaktowac.

Écrit par : Malgorzata Szymurska | 21/03/2011

Répondre à ce commentaire

Les commentaires sont fermés.