21/03/2008

p 29 KOMAISZKO LEOKADIA PISZE O POLAKACH PO SWIECIE

 Leokadia Komaiszko jest Polką.W dniu dzisiejszym być może ona pszyjęła obywatelstwo belgijskie czy też pozostała pszy dawnym, tym ze Zwiąsku Radieckiego,czy też może litewskim,jako że urodzila się na Litwie w polskiej rodzinie...Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie,sięgnijmy na kziążkę Leokadii Komaiszko pt :"Même les oiseaux reviennent".

Podobnie jak tylu innych Polaków ,którzy przychodzą na świat,żyją i umierają w polskich miejszościach naradowych w Kazachstanie,Argentynie,w Detroit,w tureckim Polonez-Koi,na Retinne koło Liège,czy w Haillicourt w Nord Pas-de-Calai,Leokadia jest przede wszystkim Polką.Obecnie mieszka ona w Belgii i stała się częścią składową tego właśnie kraju.

Z dyplomem dziennikarskim w ręku,zatrudniona zawodowo w polskiej gazecie codziennej "Kurier Wileński" w Wilnie na Litwie,Leokadia odbiła serię dalekich podróży po przestworzach rozległego Zwiazku Radieckiego.Za każdym razie skrupulatnie zbierała material faktyczny do swych reportaży pisarkich o polskich wspólnotach zakotwiczonych w tajgach syberyjskich czy stepach kazachstanskich od początku ubliegłego stulecia czasami,podobnie jak w Mariemont przy naszym regionie Centre.Nieznany może nam fizycznie Kazachstan Środkowy opisany w książce "Même les oiseaux reviennent",czerni się tak samo niezbyt uroczymi pejzażami kopalni węgla kamiennego.

Książka " Même les oiseaux reviennent" "Nawet ptaki wracają" Leokadii Komaiszko,wydana na koszt autorski,zazkakuje czytelnika ostrością faktów o realiach tamtych surowych krajów,skąd "i do boga i do ludzi daleko",a jednoczesnie urzeka ciepłem spotkań z licznymi współnotami polskimi.Leokadia barwnie opisuje ich życie codzienne,integrację mocno czasami utrudnioną,ich marzenia i nadzieje,ich tęsknotę za Polską...niemożliwosc powrotu "na kochanej Ojczyzny łono".

Z Kazachstanu i Syberii Leokadia przenośi nas w swych reportażach do Belgii,gdzie pokazuje integrację Polaków " 3-ego i 4-ego pokolenia,które obecnie jest dobrze widoczne już we wszystkich warstawach społecznych.

Do Liège,do Czarnego Kraju dokoła Charleroi,do Centre (La Louvière) i Borinage dokoła Mons,my wszyscy przybyliśmy kiedyś do kopalni węgla przede wszystkim.Pomimo ogromne nieraz trudności początkowo,o czym nie powinniśmy zapominać,mieszkamy w tych miejscach nadal.I jakoś mniej się gnębimy nadzieją fizycznego powrotu do Polski.Nasze życie powszednie jest specyficzne,oparte na dwóch kulturach i więcej podobne jak wszędzie gdzie Polacy są poza Polską.

Różnimy sie od Belgów autochtonów,lecz też już i..od Polaków mieszkających w dzisiejszej Polsce choć w sercach naszych jak naprawdziwiej jesteśmy Polakami.

Leokadia Kamaiszko est polonaise.Peut-être a-t-elle aujourd'hui la nationalité belge ou bien elle a gardé la nationalité russe (URSS) ou est-elle lithuanienne puisqu'elle est née là-bas en Lithuanie dans une communauté polonaise.

Comme tant d'autres Polonais qui naissent,vivent,meurent dans des minorités polonaises au Kazakhstan,en Argentine,à Détroit,à Polonez-Koi en Turquie,à Rétinne près de Liège ou à Haillicourt dans le  Nord Pas- de-Calais,elle est avant tout Polonaise mais intégrée maintenant dans la société belge dont elle est une des composantes.

Formée au journalisme et occupée au"Kurier Wileński" un journalour les Polonais de Lithuanie,le "Courrier de Wilno/Vilnius",elle a parcouru assez facilement à l'époque,l'immense Union Soviétique pour rencontrer,voir,connaître les communautés polonaises établies parfois depuis le début du siècle passé en Russie, tout comme ici,en Belgique à Mariemont dans le Centre .Dans les steppes du Kazakhstan,il y a aussi des charbonnages et le paysage minier n'est pas toujours beau.

Son livre écrit ,en français: "Même les oiseaux reviennent" édité à compte d'auteur ,rapporte son intérêt,son affection pour ces communautés polonaises où elle a été accueillie avec une chaleur touchante.Elle décrit leur vie,leur intégration difficile,leurs espoirs,leurs sentiments à l'égard de la Pologne,comment ils se résignent à l' impossibilité de rentrer en Pologne.Le parallèle avec la minorité polonaise de Belgique est vite établi dans des articles consacrés aux Polonais de la région liégeoise où la 3e,voire la 4e génération s'est intégrée difficilement comme partout,à tous les milieux sociaux.

A Liège,dans le Pays Noir autour de Charleroi,dans le Centre autour de La Louvière,dans le Borinage autour de Mons,nous sommes d'abord arrivés pour le charbon.Malgré d'énormes difficultés qu'il ne faut pas oublier,nous sommes toujours ici.L'espoir d'un retour physique en Pologne nous attriste moins que nos parents.Notre vie spécifique s'étale sur deux cultures comme partout pour les Polonais dans le Monde.Nous gardons beaucoup de différences à l'égard du pays qui nous a recueilli mais aussi des différences avec la vie d'aujourd'hui en Pologne alors que nous nous sentons profondément Polonais.

Komaiszko Leokadia w Liège - Copie  Komaiszko Leokadia w Beringen (2)

Leokadia Kmaiszko sur les quais à Liège et devant "Polonez" la maison des Polonais à Beringen dans le Limbourg où les polonais duCentre sont allés se présenter et reçus comme des princes, en octobre 2007 lors du 6Oe anniversaire de leur association

L'émission "Wallons-nous" du samedi 22 mars 2008 sur RTBF -2 parle de la Foire du Livre et de l'ouvrage de Leokadia Komaiszko.Cliquez sur les liens suivants ou retapez dans un moteur de recherches:

http://eurowallon.bogspot.com/2008/03/interview-auteurs-e...

Interview Auteurs -editeur                lundi  24 mars 2008

Kozłowski Alexandre,Leokadia Komaiszko

http://www.rtc.be/content/view/823/255/

"Même les oiseaux reviennent"-télé RTC

http://www.librairiemoinet.be/achat/index.php?id=108-

Librairie Moinet

http://www.kbr.be/bb/fr/frfeb/f07fesbb.html

Bibliothèque royale de Belgique

Cliquez sur les liens ou retapez -les dans votre moteur de recherche

Consultez régulièrement les artcicles passés dans las archives  (colonne tout à gauche)

 

12:41 Écrit par LES POLONAIS DU CENTRE dans Général | Lien permanent | Commentaires (0) |  Facebook |

Les commentaires sont fermés.